Ja – zwierzę mówiące

Ja – zwierzę mówiące i mówić lubiące, lepiące ze śliny i łez tryliony liter, słów, zgłosek, sylab, warknięć, westchnięć.

Lubię słowa.
Szczególnie przy śniadaniu, z radia, z zamkniętymi oczami, z kawą na języku.

Lubię języki.
Najbardziej te, których nie znam. Które brzmią obco i słodko, słodko i groźnie, groźnie i muzykalnie. Mówię w kilku językach i w żadnym dobrze, ale za to z mocnym i zwykle niesłusznym przekonaniem, że mam w nich do powiedzenia coś ciekawego.

Lubię pisać.
Choć mam dłonie o grubych palcach i czerwonej skórze. Dlatego, zamiast piórem, piszę na plastikowych klawiszach, aby na wypadek bycia przyłapaną nie zostać oskarżona o profancję. Przez lata przed monitorem straciłam zdolność wyczuwania gdzie stawia się literę ę, a gdzie e. Nigdy nie nauczyłam się jaka jest z zasada z dwoma ii na końcu słowa. Dlatego uznaję powszechne prawo człowieka i zwierzęcia do wysławiania się, mówienia po swojemu, łączenia, seplenienia i używania języka/ów na wszystkie możliwe sposoby.

Processed with VSCOcam with hb1 preset

 

Podziel się słowem lub dwoma

komentarzy

Dodaj komentarz