Archiwa tagu: pisanie

Jak nie napisać pracy dyplomowej (ani niczego innego)

Pisanie wydaje się zajęciem łatwym i przyjemnym. Każdy niepiszący wie, że strumienie liter wytryskują kaskadami spod palców i sama układają się w zdania pełne sensu i niebagatelnego piękna. Każdy piszący zaś pewnie choć raz wpatrywał się w białą otchłań ekranu i nie był w stanie skazić jej ani jednym trafnym słowem.

Jak inni dwudziestoparolatkowie, którzy zdecydowali się studiować mam troszkę doświadczenia w pisaniu pracy dyplomowej, a jeszcze więcej w niepisaniu pracy dyplomowej.  Poniżej przedstawiam kilka rad jak nie napisać pracy dyplomowej. Można je również częściowo zastosować jeśli nie chcemy napisać książki, recenzji i w ogóle czegoś sensownego.

1. Pisz. Zacznij pisać od razu. Nie zastanawiaj się tylko pisz. Nie szukaj informacji, pisz!  Nie trać czasu, pisz!  Nie myśl, pisz!

2. Nie czytaj. Na pewno już wszystko wiesz i nic cię nie zainspiruje. W dodatku możesz zarazić się czyimś stylem, bo to przecież jak wirus.

3. Działaj spontanicznie. Nie ustalaj żadnego planu, a nuż jak będziesz mieć wenę to napiszesz wszystko w jedną noc.

4. Bądź jak tajny agent. Nie rozmawiaj z innymi o tym nad czym pracujesz. Nie pytaj nikogo o zdanie. Nie dziel się swoimi sekretami. Nie mów o sukcesach ani o porażkach. Nie pomogą, a wręcz mogą ukraść ci temat, pomysły, litery, ba nawet komputer.

5. Odpręż się na fejsbuczku. Co 10 minut. Na 10 minut.

6. Pisz 16 godzin dziennie. Przynajmniej. Jak już nie możesz to i tak pisz dalej. Może umrzesz w trakcie i problem z głowy. Nie oglądaj filmów. Nie spotykaj się z przyjaciółmi. Nie miej zainteresowań. W skrócie: nie miej życia prywatnego. Na to przyjdzie czas jak już napiszesz. O ile istnieje jakieś życie „po”.

7. Unikaj otwartych przestrzeni. Szczególnie tych skażonych zielenią i czystym powietrzem. Inhaluj się kurzem ze starych ksiąg i kuruj maścią z bakteri z klawiatury.

8. Nie marnuj czasu na gotowanie i jedzenie. Nie daj ukraść sobie kolejnych minut z życia, żeby zadośćuczynić tej upokarzającej biologicznej czynności. Jedz fast foody. Jak cię nie stać na fast foody to rób sobie codziennie kanapkę z serkiem topionym. Popij kawą. Ewentualnie colą lub napojem energetyzującym.  Jak poczujesz, że tracisz siły zjedz batonika. Jak nie stać cię na batonika to wyjedz cukier z cukierniczki w bufecie w bibliotece. Łyżeczka po łyżeczce. Nikt się nie zorientuje. Możesz też zrobić spichlerz z własnej klawiatury.

9. Nie rób notatek, zapamiętasz. Czy to genialny pomysł czy jakiś drobiazg to na pewno nie warto na to marnować rysika z ołówka. Skoro ta myśl raz przebiegła przez twoją głowę to na pewno jest gdzieś tam na zwojach mózgowych i w każdej chwili można do niej sięgnąć.

10. Zapisuj fragmenty pracy w różnych folderach pod nazwami takimi jak „ważne”, „kfdnud”, „fragment”, „xx”, „czesc1”.  Nie rób kopi zapasowych. Nie wysyłaj sobie fragmentów na maila.

Jeśli zaś chcesz szybko i efektywnie napisać pracę dyplomową lub inne wiekopomne dzieło jest tylko jedno rozwiązanie: