Archiwa tagu: bękarty wojny

Dlaczego w „Bękartach wojny” zabijają za trzy kufle piwa czyli moc szyboletu

Pamiętacie scenę gry w niemieckiej tawernie z filmu „Bękarty wojny”? Brytyjski szpieg, mówiący biegle po niemiecku z lekkim obcym akcentem, zamawia trzy piwa. I właśnie te trzy piwa, a konkretnie trzy palce służące do zamówienia ich, doprowadzają do tragicznej w skutkach strzelaniny.

Wyglądało to następująco:

Jedyna postać, która ocalała z masakry w piwnicy, niemiecka aktorka Bridget, wyjaśniała to w ten oto sposób:

A co do tego wszystkiego ma szybolet? Otóż brytyjski szpieg nie znał niemieckiego szyboletu, którym w tym wypadku był gest, w jaki Niemcy pokazują trójkę. Zamawiając trzy piwa wyciągnął trzy środkowe palce w geście typowym dla Brytyjczyków, a powinien był wyciągnąć kciuk, palec wskazując i palec środkowy, aby zrobić to na modłę niemiecką. Doprowadziło to do natychmiastowego rozpoznania, ponieważ każda osoba wychowana w niemieckiej kulturze w sposób nieświadomy użyła by tego znaku zgodnie z przyjętą w tym środowisku normą.

Szyboletem może być zatem gest, dźwięk lub zwyczaj typowy dla danej grupy, a nieznany obcym lub trudny dla nich do powtórzenia. Pełni funkcję swego rodzaju znaku rozpoznawczego, pomagając zidentyfikować lub zdemaskować wroga, obcego, cudzoziemca.

Źródłosłów tego wyrazu pochodzi od hebrajskiego shibbólet (kłos, strumień). Jak zapisano w Starym Testamencie, słowa tego używano by odróżnić Gileadczyków od Efraimitów, którzy nie wymawiali fonemu /?/ . Celem tego rozróżnienia nie było bynajmniej nacieszenie wrażliwości lingwistycznej ? podczas starcia między wspomnianymi plemionami Efraimici próbowali uciekać przekraczając rzekę Jordan, gdzie poddawani byli testowi, polegającemu na wypowiedzeniu słowa shibbólet; rozpoznanych w ten sposób wrogów czekała natychmiastowa śmierć.

Szybolet okazał się narzędziem na tyle skutecznym, że z powodzeniem stosowano go w wielu językach i przy wielu okazjach, w szczególności podczas wojen i konfliktów.

Soczewica, koło, miele, młyn – łatwe do wypowiedzenia? Nie dla Niemców. Podczas buntu wójta Alberta w 1312 roku w Krakowie napotkanych na ulicy mieszczan zmuszano do wypowiedzenia tych słów, aby rozpoznać i schwytać Niemców.

Podczas wojny domowej w Rosji ukraińskie oddziały Nestora Machno mogły rozpoznać rosyjskich bolszewików wysłanych na Ukrainę, aby konfiskować żywność po wymowie słowa paljanytsja (święty chleb). Wyraz ten Rosjanie wymawiali z łatwym do rozpoznania miękkim n i twardy ts.

Niemieccy szpiedzy przebrani za żołnierzy amerykańskich podczas operacji w Ardenach (1944-45) często byli rozpoznawani ze względu na niedostateczną znajomość różnic między brytyjskim a amerykańskim angielskim. Mogło zdradzić ich użycia słowa lorry (zamiast truck) czy petrol (zamiast gasoline).

Ostatnie znane użycie szyboletu miało miejsce podczas ataku terrorystycznego w centrum handlowym w Nairobi w 2013 roku. Islamscy terroryści, aby odróżnić muzułmanów od wyznawców innych religii pytali o imię matki Mahometa (Aminah bint Wahb’s) oraz o muzułmańskie wyznanie wiary („Nie ma boga prócz Allaha, a Mahomet jest jego Prorokiem” ).

To tylko kilka przykładów z bogatej historii użycia szyboletów.

Wniosek stąd można by wysnuć taki, że warto się uczyć języków i kultur albo że dzielenie ludzi na swoich i obcych więcej przynosi zła niż pożytku. Jednak powstrzymując się od płytkich konkluzji powiem tylko, że zapowiada się, że tropienie szyboletów stanie się moim nowym hobby.