„Śnię ciebie, która śnisz mnie…” – Lars Gustafsson o miłości

„Przez lustro” to jeden z najpiękniejszych wierszy, jakie czytałam w ostatnim czasie.  Szwedzkim oryginałem, który wyszedł spod pióra Larsa Gustafssona, niestety nie mogę się rozkoszować ze względu na brak znajomości języka. Pozostają mi polskie tłumaczenia. Mam do dyspozycji dwa i nie mogę się zdecydować, które mi się bardziej podoba. Zobaczcie:

 

Przez lustro

Najdroższa,

śpiąc daleko od siebie,

jednak dzielimy noc

 

i śnimy o sobie.

Gdybym obudził się teraz,

nie byłoby mnie.

 

Śnię o tobie,

która śnisz mnie.

 

Jeśli cię obudzę,

zniknę.

 

Tłum. Zbigniew Kruszyński

 

Poprzez lustro

Najukochańsza

śpiąc tak daleko od siebie

 

dzielimy jednak wspólną noc

I śnimy siebie nawzajem

 

Gdybym teraz się zbudził

przestałbym istnieć.
Śnię ciebie

która śnisz mnie.

 

Jeśli cię obudzę

zniknę.

 

Tłum. Roman Kaźmierski

 

Podobne, ale to jednak nie to samo. Spójrzmy na porównanie. Wytłuściłam fragmenty, które bardziej mi się podobają w porównaniu z drugą wersją.

przez lustro

Bardzo bym chciała przeczytać również wersję angielską, ale nigdzie nie mogłam jej znaleźć. Błagam, jak ktoś zna/wie/widziała/słyszała to proszę dać znać.

Lars Gustafsson przy pracy. Urokliwy gabinet, prawda?

Podziel się słowem lub dwoma

komentarzy

Dodaj komentarz