Słowami o dźwiękach: Ryczące lata dwudzieste – krajobraz dźwiękowy Nowego Jorku

Od dawna fascynowały mnie opisy zapachów, smaków, kolorów i dźwięków. Z zainteresowaniem śledzę wszelkie projekty z tym związane. Zapraszam do lektury krótkiego artykułu o historycznej mapie dźwiękowej Nowego Yorku, oryginalnie opublikowanego w serwisie Historia i Media (bezpośredni link do artykułu):

Ryczące lata dwudzieste – krajobraz dźwiękowy Nowego Jorku

Ryczące? Raczej szalone lata dwudzieste, poprawiacie mnie pewnie w myślach. W ten sposób przecież przyjęło się tłumaczyć termin Roaring Twenties. Jednak jak udowadnia historyczka Emily Thomson, modernizm trafniej określa właśnie pojęcie roar – huk, rytm, grzmot, wrzawa. Na stworzonej przez nią wirtualnej mapie Nowego Yorku odnajdziemy miejsca, w których hałas nigdy nie milknie.

Czas, przestrzeń, dźwięk. Osie, według których możemy eksplorować Nowy York lat 1900-1933, prowadzą nas przez ruchliwe głośne ulice miasta, pełne zgiełku place i małe senne uliczki, gdzie czasem ktoś zagwiżdże smutną melodię – to projekt „The Roaring Twenties”.

szalone_lata_dwudzieste (1)

Poruszając się wzdłuż linii czasu obserwujemy jak narastały i zmieniały się dźwięki, możemy sprawdzić, czy na początku XX wieku więcej hałasu na ulicach generowała stacja benzynowa czy wciąż wykorzystywane powszechnie w transporcie konie. Decydując się na błądzenie po wirtualnej mapie możemy zajrzeć do tych miejsc w mieście, które z jakichś powodów są nam bliskie i sprawdzić, jakie odgłosy słyszeli ludzie mieszkający tam sto lat temu: czy budziło ich bicie kościelnych dzwonów czy krzątanina w piekarni na rogu, czy mogły denerwować klaksony pierwszych samochodów albo nawoływania sprzedawców gazet. System pozwala rozbić uliczny zgiełk na poszczególne nuty i wyłapać głosy gazeciarzy, klekot maszyn tkackich czy szczekanie psów.

Projekt „The Roaring Twenties” od strony historycznej i źródłowej przygotowany został przez Emily Thomson, współpracującą ze Scottem Mahoy, odpowiedzialnym za jego stronę techniczną i oprawę wizualną. Nie jest to prosta prezentacja, ale merytorycznie przygotowana publikacja historyczna. Każdy dostępny na mapie historyczny dźwięk jest udokumentowany i opisany. Większość umieszczonych tam opisów odgłosów pochodzi ze skarg mieszkańców miasta, którzy utyskiwali na różnego rodzaju miejskie hałasy – sąsiad grający na organach na Park Avenue, uciążliwe koguty czy hałaśliwy sprzedawca lodów na ulicy. Możemy zapoznać się ze skanem dokumentu, jego źródłem, umiejscowieniem dźwięku, a niekiedy także z materiałem video. Ponadto mamy do dyspozycji fragment pracy naukowej na ten temat oraz bibliografię.

Profesjonalnie przygotowana baza danych o dźwiękowym środowisku Nowego Jorku z początku XX wieku może być atrakcyjna nie tylko dla historyków. Warunkiem jest tu odpowiednia forma i otwarty model prezentacji efektu projektu badawczego. Mapę „The Roaring Twenties” uzupełniać może każdy.

Autorka projektu Emily Thomson, amerykańska historyczka z uniwersytetu w Princetown, zajmuje się w swoich badaniach historią dźwiękową i krajobrazami dźwiękowymi przeszłości. Jest autorką jednej z najważniejszych książek w tej dziedzinie -„The Soundscape of Modernity: Architectural Acoustics and the Culture of Listening in America, 1900-1933„. Materiały zebrane w trakcie przygotowania tej pracy posłużyły jako podstawa opisanego tu projektu, którego przygotowanie zajęło trzy lata. „The Roaring Twenties” zostało opublikowane w ramach multimedialnego magazynu „Vectors”.

 

Podziel się słowem lub dwoma

komentarzy

Dodaj komentarz