O mamie i tacie

Językoznawca-amator w poszukiwaniu języka uniwersalnego mógłby zjechać cały świat. Brać na ręce niemowlęta chorwackie, tanzańskie, niemieckie, arabskie i z zachwytem wsłuchiwać się w dźwięki wydobywają się z ich ust: mama, mamá, mamma, papa, tata, baba i tak dalej, i tak dalej.

Dlaczego w tak wielu językach słowa mama i tata brzmią podobnie? – zachodziłby w głowę. I tworzyłby listy, które wyglądałaby tak:

angielski: mum f, mother f
arabski: ???? (mama) f
chorwacki: mama, majka f
czeski: máma, maminka, mamička, mamka, mutra f
dolnołużycki: mama f
duński: mor w
esperanto: panjo
francuski: maman f
górnołużycki: mama
gruziński: ???? (deda)
hebrajski: ??? f (ima)
hiszpański: mamá f
interlingua: mama
istriocki: mama f
japoński: ??? (????)
jidysz: ????? f (mame)
litewski: mama, motina
niemiecki: Mama, Mutti f
nowogrecki: ???? f, ???? f
perski: ????? (m?m?n)
połabski: mamă
rosyjski: ???? f
slovio: mama
słowacki: mama, mamka, mamička f
suahili: mama
szwedzki: mamma w, moder w, mor w
włoski: mamma

angielski: dad m
arabski: ???? (baba) m
czeski: táta, tatínek, taťka
dolnołużycki: papa m, tata m
esperanto: pa?jo
francuski: papa m
górnołużycki: papa m
gruziński: ???? (mama)
hebrajski : ??? m (aba)
hiszpański: papá m
islandzki: pabbi m
jidysz: ????? m (tate)
kaszubski: tatk m
niemiecki: Vati m, Papa m
nowogrecki: ??????? m
perski: ???? (b?b?)
rosyjski: ???? m (papa)
suahili: baba
susu: baba
szwedzki: pappa w
wietnamski: ba
włoski: babbo m

Odpowiedź, jak większość z nich, przełożona już została na litery. Rosyjski językoznawca Roman Jakobson wyłuszczył ją w artykule z 1962 roku zatytułowanym „Dlaczego mama i tata?”.

Językowa zagwozdka znajduje swoje rozwiązanie w zjawisku dziecięcego gaworzenia. Bezzębna buzia, potrafiąca głównie otwierać się i zamykać, najłatwiej produkuje dźwięki składają się z samogłoski nosowej lub zębowej (o ironio!), po której następuje samogłoska. W praktyce łączymy /m/, /p/, /b/ lub /t/, /d/, /n/, /l/ z literką a (najłatwiejsza do wygaworzenia). Możliwości są więc mocno ograniczone.

Czemu jednak dźwięk „mama” lub jego wariacja jest przyporządkowane do postaci matki, a nie ojca?(Wyjątek: język gruziński, gdzie słowo mama oznacza ojca). Jakobson twierdzi, że jest to związane z karmieniem piersią. Zdarza się, że tej mlecznej uczcie towarzyszy delikatne nosowe mruczenie. Z ustami przyssanymi do sutka (a także butelki lub smoczka) dziecko wydaje dźwięk „mmmm”/”ma”. Kiedy jest głodne i chce być przystawione do źródła pokarmu posługuje się tym samym odgłosem, który z biegiem czasu przeradza się w słowo „mama”. To jednak nie tylko wołanie o jedzenie, ale także wyraz niespełnionego pragnienia, niecierpliwości i niezadowolenia.

Nie powinno więc dziwić jeśli dziecko zwraca się per mama do butelki, nie zaś rodzicielki/opiekunki. Poza tym pierwsze słowo może nie tylko napawać dumą rodziców malucha, ale też być zapowiedzią lawiny potrzeb, z których każda musi być zaspokojona natychmiastowo.

 

Podziel się słowem lub dwoma

komentarzy

Dodaj komentarz