Hakuna matata – czas na suahili

 book1

Hakuna matata, simba, rafiki, pumba – z czym kojarzycie te słowa? Tak, bez wątpienia słyszeliście jest właśnie w filmie „Król Lew”. Z mordki Pumby czyli „zakurzonego”/”tępego”, Rafiki czyli „przyjaciela” i oczywiście Simby czyli… to już na pewno wiecie.

Może to skojarzenie bardzo proste, ale właśnie w ten sposób język suahili pojawił się w kulturze masowej na Zachodzie. (Jeśli się mylę – poprawcie mnie. Znacie jakieś inne ślady?)

Suahili po raz pierwszy przykuł moją uwagę kilka miesięcy temu. Dźwięcznością, łatwą wymową, ciekawą logiką. Spróbowałam nauczyć się kilku słówek, oblepiając meble w domu żółtymi karteczkami i męcząc Davide, żeby odpowiadał na moje „jambo”, „hujambo”, „kwa heri”.

Szybko zorientowałam się, że wkuwaniem samych słówek daleko nie zajdę i że dopiero poznanie logiki tego języka, a co za tym idzie sposobu myślenia posługujących się nim ludzi może dać lepsze efekty.

Na moim czole szybko pojawiły się dwie nowe zmarszczki od unoszenia brwi. Ale o niespodziankach z odkrywaniem suahili następnym razem.

Od wczoraj masuję intensywnie skórę na czole, szykując ją na nowe niespodzianki, bo oto od poniedziałku zaczynam miesięczny kurs suahili zorganizowany przez organizację Tulime Onlus.

Jeśli mózg nie przepali mi się po pierwszej lekcji i uda mi się cokolwiek ciekawego zapamiętać to będę Wam o tym na bieżąco donosić.

Dziś kilka informacji o samym suahili. Czyli swahili (druga możliwa forma). Czyli kiswahili (w oryginalnym brzmieniu).

  • alfabet: łaciński (dobra wiadomość!), dawniej i obecnie rzadziej używany: arabski
  • liczba użytkowników: 30 – 50 milionów
  • obszar: Tanzania, Kenia, Uganda, Rwanda, Burundi, Kongo, Komory
  • język urzędowy Unii Afrykańskiej
  • język kontaktowy (czyli rodzaj afrykańskiej lingua franca)
  • język z rodziny bantu

Nakutakia siku njema!

suahili1

book2

Podziel się słowem lub dwoma

komentarzy

Dodaj komentarz