Dla niej, dla niego

Słupek rtęci smętnie opadałby w dół, gdyby ktoś jeszcze posługiwał się termometrem z płynnym srebrem. Wirtualne płatki śniegu zaczynają sypać się na witryny stron internetowych. Świąteczna gorączka, a wraz z nią kupowanie prezentów, zbliża się nieubłaganie.

Wchodzę na Allegro. Pikselowy reniferek sugeruje, że powinnam zajrzeć do działu „Inspiracje”. Tak też czynię. Czas na pierwszy wybór – dla niej, dla niego, dla dziecka. Krzywię się już na widok samych kategorii, ale postanawiam brnąć dalej.

Zobaczmy, co według specjalistów od marketingu spodobałoby się paniom, a co panom.

Wymarzony prezent dla kobiet to:

  • kosmetyki do ciała (albo i przeciw ciału sugerując się powtarzającemu się „anty”)
  • kosmetyki do makijażu (z wielką przewagą pudrów wszelkiej maści)
  • biżuteria
  • torebki, dużo torebek
  • piżama (chyba albo na lato, albo wybrakowana, bo można by sobie przeziębić nerki, gardło i jeszcze kilka innych części ciała)
  • przyrządy kuchenne (od najprostszych aż do elektrycznego grilla)
  • zegarki (do wyboru różowe i z cekinami)
  • aparat fotograficzny? (a nie przepraszam, to reklama, która dodaje się automatycznie do każdej strony) kobiety a sztuka zdejmowania wizerunków

 

Wymarzony prezent dla mężczyzny to:

  • nóż, nożyk, scyzoryk
  • pasek do spodni
  • telewizor, telefon, radio (w wersji tzw. „wypasionej”)
  • książki: reportaże wyd. Czarne (np. „Dzienniki kołymskie”), podróżnicze, o muzyce, o animacji
  • gra komputerowa (np. Tomb Raider) + akcesoria
  • maskotka Alien, figurka Batmana i mistrza Jody
  • gry i zabawki logiczne
  • projektor do filmów
  • gitara
  • piłka
  • kamizelka treningowa
  • lornetka
  • fartuszek do kuchni (z trupią czachą i napisem: „UWAGA, facet w kuchni”)
  • torby i apaszki
  • gadżety, np. mapa zdrapka dla podróżników, katapulta da Vinci

 

Jedna wspólna rzecz: notes z białymi kartkami w złoto-brązowej oprawie.

Jeśli osoba obdarowywana przez Ciebie posiada chromosomy XX to należy zasugerować jej, że: ma ładnie wyglądać, obwiesić się świecidełkami, zapudrować się, wymalować się, być sexy, mieć młode ciało bez cellulitu i zmarszczek, dobrze i pomysłowo gotować, używać notesu i zegarka (np. w połączeniu z elektrycznym grillem).

Jeśli osoba obdarowywana przez Ciebie posiada chromosomy XY to należy zasugerować jej, że: powinna czytać dużo i na różne tematy, rozwijać swoją wiedzę o świecie, ćwiczyć umysł, gotować tylko wyjątkowo i dla zabawy, być elegancka i modna, uprawiać sport, uzbroić się w atrybuty siły i władzy (od noża po pilot od telewizora), grać w gry komputerowe i oglądać filmy, podróżować, pozwalać sobie na bycie „dużym dzieckiem”, używać wyobraźni i kreatywności.

Nie zajrzałam już do sekcji „Dla dzieci”. Pewnie musiałabym potem wybrać czy to dziecko płci męskiej czy żeńskiej i zacząć całą zabawę od nowa. Ominę tę część anegdotką.

Siostra Davide dostała w wieku lat kilku wózek dla lalek (on sam, jak się domyślacie, był dumnym posiadaczem innego rodzaju pojazdów). Po rozpakowaniu rodzina oczekiwała, że mała kobietka zajmie się opieką nad lalą. Dziecko jednak stanęło przed wózkiem i podniosło rączki do góry, oczekując, że zostanie posadzone w nowej spacerowej karocy. Dość duże było jego zdziwienie na wieść, że teraz ono, a właściwie już ona, przejmie funkcję mamy i przyuczać się będzie do nowej roli, już gdzieś tam w przyszłości na nią niechybnie czekającej.

Podziel się słowem lub dwoma

komentarzy

Dodaj komentarz