Cztery literackie pomysły na białe noce

Jeśli w przedświątecznym bałaganie potrzebujecie kilku chwil literackiego wytchnienia wybierzcie coś z mocnej czwórki. Każdą z tych pozycji mogę z czystym sumieniem polecić. Czytacie na Kindlu? Napiszcie do mnie, prześlę Wam książkę w formacie mobi.

1. CHMURDALIA

Autorka: Joanna Bator

Wydawnictwo: W.A.B., 2010

Gdzieś tam za siedmioma górami i siedmioma rzekami leży Chmurdalia. Wytwór dziewczęcej wyobraźni, którego widmo wlecze się za Dominiką od rodzinnego Wałbrzycha przez Niemcy, aż do Stanów Zjednoczonych. Matematyczny umysł Dominiki roztrzaskany na kawałki w wypadku samochodowym próbuje na nowo, a może od początku poukładać świat i własną tożsamość. Nie umiejąc stworzyć opowieści o sobie dziewczyna łaknie historii ludzi, których napotyka na swojej drodze. Z małych kawałeczków innych ludzi i odgrzebywanych wspomnień mozolnie buduje siebie. Książka Joanny Bator to rodzaj słodko-gorzkiej bajki dla dużych dzieci, ale naiwnej i nieprzewidywalnej tylko w tym samym stopniu, co samo życie.

 Ocena: urzekające

 2. TROCINY

Autor: Krzysztof Varga

Wydawnictwo: Czarne, 2012

Polskość wyśmiana, obrzydzona, zniekształcona. Wsiadamy do pociągu z rozgoryczonym facetem po 50. i wraz z nim utyskujemy na koleje i ich pasażerów, płaski krajobraz i pola ziemniaków, współpracowników i ich żałosne próby robienia kariery, rodziców i ich miastowe prostactwo, wreszcie siebie samego, być może najbardziej żałosnego ze wszystkich. Kraj między Odrą a Bugiem to świat brzydoty, nikczemności, braku możliwości, aż wreszcie głupich, małostkowych i pustych ludzi, których marzeniem jest działka pod Warszawą, pozmywane naczynia i drogie kozaki.

Wszystko to tak beznadziejne, że aż śmieszne, ale między chichotem a rżeniem warto pamiętać, że wizja Vargi to nie zawsze krzywe zwierciadło, ale momentami także soczewka skupiona na tym, co realne i bliskie.

Ocena: śmieszne, aż do gorzkich łez

3.  W OTCHŁANI MROKU

Autor: Marek Krajewski

Wydawnictwo: Znak, 2013

Umiejętnie skonstruowany kryminał. Wciągający, pełny suspensów, wstrząsający. Akcja rozgrywa się w wyczerpanym wojną Wrocławiu. Detektyw Popielski otrzymuje zlecenie wytropienia agenta UB, który szpieguje uczniów i profesorów tajnego gimnazjum. W czasie śledztwa miastem wstrząsają okrutne zbrodnie żołnierzy Armii Czerwonej, którzy polują na młode dziewczęta. Na pracę Popielskiego coraz większy wpływ zaczyna wywierać spór filozoficzny między profesorami gimnazjum, którzy kłócą się o prawdziwość teorii, według której dzieje ludzkości ewoluują ku dobru, a żadne zło nie ma już znaczenia. Wzlotów intelektualnych jednak nie będzie, a emocje da się utrzymać na wodzy. W skrócie: kawałek ciekawej i dobrej warsztatowo literatury.

 Ocena: takie, jak być powinno

 4. WŁOSKIE SZPILKI

Autorka: Magdalena Tulli

 Wydawnictwo: Nisza, 2011

Mała dziewczynka w splątanej rzeczywistości powojennej Polski. Szkoła, dorośli i inne dzieci to przeszkody niemal nie do pokonania. Wszelkie próby bycia normalną spełzając na niczym, więc pozostaje tylko mozolne i pokorne trwanie. Tata jest z Mediolanu, więc zna smak innego świata, mama ciągle przeżywa koszmar obozu, a niekochani nie umieją kochać. Czy aby na pewno? Nieprzetrawione dzieciństwo i piętno przeszłości, której się nigdy nie zrozumie potrafią wzbudzić czułość tak silną, że pozwalającą wrócić do siebie samej.

 Ocena: wzruszające

Podziel się słowem lub dwoma

komentarzy

Jedno przemyślenie nt. „Cztery literackie pomysły na białe noce

Dodaj komentarz