Miesięczne archiwum: Czerwiec 2016

Dzień każdego dziecka, czyli o kroku wstecz

Pamiętam jak znalazłam w szufladzie starej szafy u babci stertę podręczników szkolnych po moich starszych kuzynach i być może też ich rodzicach. Były wczesne lata 90. i dopiero, co nauczyłam się czytać, więc skupiałam się głównie na obrazkach – w jasnych, jakby paselowych, ale spranych kolorach. Szczególnie jeden zapadł mi w pamięć – tańczące wesołe dzieci trzymające się za ręce. Dzieci miały różne kolory skóry, inne ubrania i czapeczki, ale stały w kole, żadne nie było gorsze i wykluczone.

Nie sposób nie skojarzyć tego z tym, co stało się z graffiti na warszawskim Targówku w tym roku. Namalowano dzieci o różnych kolorach skóry trzymające się za ręce, ale kolorowe dzieło zostało szybko zamazane i zniszczone, bo komuś nie spodobało się, że ciemne dzieci bawią się z tymi jasnymi. Teraz w równym szeregu stoją tylko białe dzieci.

Nie zrozumcie mnie źle. Nie twierdzę, że sowiecka kultura była wspaniała. Uważam, że komunizm w wydaniu radzieckim był złem. Jednak system ten zawierał wiele elementów (w dużej mierze zawłaszczonych z tradycji socjalistycznych), które były godne podziwu, a o których się nie mówi, bo są w cieniu ogromnych komunistycznych zbrodni. Powiecie pewnie, że chodzi głównie o idee, a ma się to nijak do rzeczywistości. Jednak niektóre z nich były piękne i rewolucyjne – równouprawnienie kobiet, sprzeciw wobec rasizmu i ksenofobii, równe szanse dla wszystkich, alfabetyzacja i edukacja dla mas etc. Szkoda, że teraz w „wolnej” Polsce niektóre z nich nie istnieją już nawet w świecie idei i przedstawień – że dziecko o czarnej twarzy nawet na obrazku nie ma prawa bawić się z białym dzieckiem.

Tradycja nie powinna być determinantem obecnych decyzji, ale możemy z niej czerpać. Odrzucenie dziedzictwa socjalistycznej Polski i wpływów sowieckich po 1989 roku było tak radykalne, że nie pomyśleliśmy może, że nie wszystko warto oddzielić grubą kreską. Idea Dnia Dziecka jako przypomnienia, że każdy malec bez względu na płeć czy kolor skóry ma prawo do szczęścia i edukacji jest warta pięlęgnowania. Nawet teraz, szczególnie teraz.